dystans do pracy

Dystans do pracy

Gdy podczas szkolenia dla menedżerów ktoś z uczestników mówi: “nabrałem(am) dystansu do pracy i już się tak nie przejmuję”, zapada długa cisza.

Zaczynam wtedy dopytywać o szczegóły. Wiem, jak ważne dla reszty grupy jest podzielenie się tego rodzaju doświadczeniem. Uczestnicy chcą wiedzieć: czy w ogóle to możliwe, a jeśli tak, to jak to się robi!

Po mojej rozmowie na forum z bohaterem tej historii, pojawiają się pytania od grupy.

Te, które padają najszybciej, są skierowane na podważenie tego, co mówi sam zainteresowany tak, by dojść do wniosku, że JEMU SIĘ UDAŁO, BO MIAŁ SPRZYJAJĄCE OKOLICZNOŚCI, a mi się nie uda, bo ja ich nie mam.

Gdy to nie działa, bo okazuje się, że nasz bohater miał trudno i że musiał wykonać pracę głównie ze sobą, to wtedy zapada druga długa cisza.

Część uczestników prowadzi wtedy wewnętrzny dialog, z którego wynika, że chyba nie nadają się na to stanowisko, jeśli nie potrafią nabrać dystansu.

Czasem z inna część uczestników podejmuje próbę zasugerowania naszemu bohaterowi, że pewnie już mu się nie chce pracować, że się wypalił, że się nie angażuje, że pewnie ma dobrą sytuację materialną i w związku z tym, w ogóle nie zależy mu na tej pracy.

Dlatego łatwo o dystans do pracy.

Nasz bohater odpowiada, że nic z tych rzeczy.

Opisuje, że pewnego dnia doszedł do wniosku, że istnieje jeszcze życie PO PRACY. Przecież nie zna swoich losów w tej organizacji i ma świadomość, że nie ma ludzi, których nie dałoby się zastąpić. Daje z siebie 100% w pracy, a później jest czas na życie prywatne.

Oczywiście, nie zawsze jest idealnie. Czasem trzeba popracować dłużej lub przynieść problemy z pracy do domu, ale CZASEM.

Z sali pada w tym momencie zdanie, że to pewnie wraz z doświadczeniem przychodzą takie refleksje, co oznacza że szczególnie początkujących menedżerów czeka jeszcze dużo pracy, stresu i brak życia prywatnego! Nie brzmi to optymistycznie.

A może jednak jest nadzieja?

Warto zauważyć, że każde nowe stanowisko, szczególnie na początku, jest dla każdego pracownika bardzo obciążające. Chce on udowodnić, że się nadaje, zatem dużo pracuje, dużo się uczy w nowej roli i chce jak najszybciej zacząć wywiązywać się z nowych obowiązków. Przecież otrzymuje już lepszą pensję i ma różne inne przywileje.

Prędzej czy później sytuacja się unormuje, to znaczy nowy menedżer przestanie być nowy, a stanie się w 100% kierownikiem wywiązującym się ze swoich zadań. Tylko, że to ponadnormatywne zaangażowanie często zostaje. Argument, że “mam ważne stanowisko i muszę się wykazać”, staje się niejako obowiązujące do… nie wiadomo kiedy.

Co ciekawe, to sam zainteresowany powinien w pewnym momencie powiedzieć STOP!

To, co bardzo przekonuje menedżerów, by spróbować rzeczywiście popracować nad zdrowym balansem między pracą a domem, to argument, że będzie to również dobre dla ich PRACY! Że dzięki temu będą mogli z większym spokojem podejmować często ważne decyzje, będą bardziej wypoczęci, mniej będzie w tym wszystkim emocji i tym samym – podejmowane wybory będą bardziej trafne.

Drugi mocny argument jest taki, że uczenie się dystansu do pracy trwa i jest podobne do każdej umiejętności, którą rozwijamy. Najpierw jest trudno, ale z każdym dniem coraz lepiej i łatwiej.

Oczywiście u wielu osób sama myśl, że np. nie będą odbierać telefonu od swojego szefa po godzinach pracy, powoduje, że w ogóle nie przystępują do próby zmiany swojej sytuacji. I ok. – ich prawo i ich życie.

Osobiście najpierw spróbowałbym porozmawiać z szefem o tym, że właśnie wszedłem na ścieżkę szukania balansu między domem a pracą i jednym z zadań jest całkowite odcięcie się od pracy. Podkreśliłbym, że zmiana podejścia będzie również z korzyścią dla samej pracy.

Szef może zareagować… różnie, ale warto spróbować.

Jeśli zareaguje agresywnie, to już wiem, że w TEJ pracy będzie ciężko o dystans, ale to nie znaczy że NIGDY I NIGDZIE nie jest to możliwe.

To, co też przemawia do ludzi na rzecz rozpoczęcia pracy nad budowaniem dystansu, to wspomniany już FAKT, że nie ma ludzi nie do zastąpienia. Jeśli też tak myślisz, to może czas wreszcie rozpocząć próbę!

Jeśli nadal się boisz lub nie jesteś przekonany(a), to napisz lub zadzwoń do mnie. Coś wymyślimy. Odwagi!

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, możesz wesprzeć moją twórczość, stawiając mi wirtualną kawę: https://buycoffee.to/jaroslawbien 😊

grafika - ile wart jest spokój w pracy

Ile jest wart spokój w pracy?

Wyobraź sobie organizację, w której wszystko gra.
Masz jasno określone stanowisko pracy, życzliwych ludzi wokół, szef/szefową w swoim dziale, który zna się na robocie i nie panikuje w obliczu problemów.
To teraz wyceń swoje wynagrodzenie w takiej firmie…

Read More »
mężczyzna w średnim wieku stojący po prawej stronie na niebieskim tle, w garniturze. obok napis "pracownicy naprawdę mają prawo nie wiedzieć, dlaczego firma działa tak, jak działa"

Pracownicy naprawdę mogą nie wiedzieć, dlaczego firma działa tak, jak działa

Ostatnio dość często przerabiam to zagadnienie w firmach z zarządami. Okazuje się, że „góra” ma świadomość dokąd zmierza i dlaczego akurat w tym kierunku, a pracownicy jakoś tak nie do końca.
Jasne jest jedno, celem firmy jest zysk.
Ale jak go osiągnąć, jakimi rozwiązaniami i dlaczego akurat w ten sposób a nie w inny, to już dla szeregowego pracownika jest dość enigmatyczne.

Read More »
mężczyzna w średnim wieku na niebiesko szarym tle z hasłem "Ciężko wyżyć z pracy trenera"

Ciężko wyżyć z pracy trenera, coacha…

Do trenerów, coachów, ekspertów, doradców ds. rozwoju, HR, etc.
Ciężko wyżyć w tym fachu. Naprawdę ciężko.
Tekst napisałem zainspirowany rozmową z coachem, który zastanawia się, czy robić kolejny certyfikat, by być jeszcze bardziej kompetentnym i docenianym przez potencjalnego klienta. Z drugiej strony ten sam coach ma dziś mało klientów i coś czuje, że kolejne dokumenty nie mają sensu. Co więcej, tych klientów może więcej nie być… nigdy.

Read More »
Zmiana bez komunikacji to nie zmiana

Zmiana bez komunikacji to nie zmiana

Zmieniłeś swój sposób postępowania w stosunku do swoich pracowników, ale nie powiedziałeś im dlaczego? Jaki jest nowy kontekst? Co powoduje, że jest i będzie już teraz inaczej w waszych relacjach? A teraz dziwisz się, że dość opornie wykonują zadania? To czytaj dalej.Zaczynam wtedy dopytywać o szczegóły. Wiem, jak ważne dla reszty grupy jest podzielenie się tego rodzaju doświadczeniem. Uczestnicy chcą wiedzieć: czy w ogóle to możliwe, a jeśli tak, to jak to się robi!

Read More »

I co Ci z tej pracy? [Historia Joli]

Dziś o tym, jak wygląda Twoja praca wtedy, kiedy ktoś z Twoich współpracowników wypada z firmy na dłużej. Mamy okres zimowy. Nikomu tego nie życzę, ale niech to będzie kontuzja podczas zjazdu na nartach. Znamy to. Jakieś kolano, operacja, rehabilitacja, komplikacje itd.
Zaczynam wtedy dopytywać o szczegóły. Wiem, jak ważne dla reszty grupy jest podzielenie się tego rodzaju doświadczeniem. Uczestnicy chcą wiedzieć: czy w ogóle to możliwe, a jeśli tak, to jak to się robi!

Read More »

Spodobał Ci się wpis ?
Podziel się wiedzą ze znajomymi.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn