Podejście silosowe w organizacjach to jakaś plaga!

Mam przyjemność współpracować z kilkoma firmami i wszędzie spotykam to samo.
W mniejszym lub większym stopniu mają miejsce zachowania, które można uznać jako silosowe.

Wyjaśniam: silosowość to takie zachowanie poszczególnych osób w działach i całych działów, które skupione są na sobie i swoich celach, oraz mocno ograniczają współpracę i komunikację z innymi osobami/działami. 


Powoduje to, że teoretycznie każdy zrobił swoją „robotę” i oddał następnemu, ale niekoniecznie jest zainteresowany tym, czy oddał dobrze wykonaną „robotę” i czy ten następny wie od czego zacząć i na czym się skupić. 

W rezultacie JAKOŚ firmie działa, ale możemy zapomnieć o wspólnym celu, rozwoju organizacji jako całości i optymalizacji procesów

CO Z TYM ZROBIĆ?

Wynająć mnie albo nie. Można zrobić to samemu. 

Wystarczy zaprosić wszystkich menedżerów na spotkanie i zapytać jakie są kluczowe procesy w organizacji, które przynoszą „dolary” dla firmy.

Następnie warto dowiedzieć się, jakimi etapami danego procesu zajmuje się każdy dział, od kogo pozyskuje pracę (to ten dział, który opiekuje poprzedni etap procesu) i komu wreszcie przekazuje efekty swojej pracy.

Jak już to wiemy, to warto zastanowić się, które zadania w poszczególnych etapach są konieczne, a które może warto pominąć lub potraktować inaczej niż wczoraj. Czasem dany etap jest do wyrzucenia. Tutaj będzie ciężko przyznać to komuś kto wykonuje go od wielu lat.

A może cały proces jest do wyrzucenia, bo nie prowadzi do pozyskania przychodów dla organizacji?

Jeśli już to wiemy, to pozostaje etap wdrożenia zmian i powołania stróż/opiekuna/ kierownika tych zmian, po to by właśnie stał na straży tych zmian i pilnował czy bardziej one pomogły czy popsuły dany proces.

Następnie ów stróż musi pilnować regularności spotkań, by sprawdzać wraz menedżerami czy zmiany miały sens, wprowadzać ewentualne zmiany do zmian, wycofywać się z niektórych (to naprawdę nic strasznego przyznać się do błędów), wprowadzać kolejne korekty w procesach.

To co zadzieje się „dziwnego” podczas tych spotkań i podczas tych prac nad zmianami to fakt, że ludzie zaczną ZNOWU ze sobą rozmawiać i jest szansa, że zaczną ze sobą rozmawiać również poza oficjalnymi spotkaniami.

Jeśli chcesz wiedzieć czemu ludzie przestali ze sobą rozmawiać to myślę, że literatura jest tutaj bogata. 

Ja uważam, że to efekt smartfona i „gapienia” się przy każdej możliwej okazji w niebieski ekran zamiast popatrzyć w okno, pomyśleć i pójść z problemem do kolegi/koleżanki i próbować go rozwiązać. Dopóki to się nie zmieni potrzebny jest stróż/opiekun/kierownik/ wodzirej odpowiadający za budowanie komunikacji w kontekście procesów, by walczyć z silosowością.

Nie ma co czekać – do dzieła!

_______

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, możesz wesprzeć moją twórczość, stawiając mi wirtualną kawę: https://buycoffee.to/jaroslawbien 😊

grafika - ile wart jest spokój w pracy

Ile jest wart spokój w pracy?

Wyobraź sobie organizację, w której wszystko gra.
Masz jasno określone stanowisko pracy, życzliwych ludzi wokół, szef/szefową w swoim dziale, który zna się na robocie i nie panikuje w obliczu problemów.
To teraz wyceń swoje wynagrodzenie w takiej firmie…

Read More »
mężczyzna w średnim wieku stojący po prawej stronie na niebieskim tle, w garniturze. obok napis "pracownicy naprawdę mają prawo nie wiedzieć, dlaczego firma działa tak, jak działa"

Pracownicy naprawdę mogą nie wiedzieć, dlaczego firma działa tak, jak działa

Ostatnio dość często przerabiam to zagadnienie w firmach z zarządami. Okazuje się, że „góra” ma świadomość dokąd zmierza i dlaczego akurat w tym kierunku, a pracownicy jakoś tak nie do końca.
Jasne jest jedno, celem firmy jest zysk.
Ale jak go osiągnąć, jakimi rozwiązaniami i dlaczego akurat w ten sposób a nie w inny, to już dla szeregowego pracownika jest dość enigmatyczne.

Read More »
mężczyzna w średnim wieku na niebiesko szarym tle z hasłem "Ciężko wyżyć z pracy trenera"

Ciężko wyżyć z pracy trenera, coacha…

Do trenerów, coachów, ekspertów, doradców ds. rozwoju, HR, etc.
Ciężko wyżyć w tym fachu. Naprawdę ciężko.
Tekst napisałem zainspirowany rozmową z coachem, który zastanawia się, czy robić kolejny certyfikat, by być jeszcze bardziej kompetentnym i docenianym przez potencjalnego klienta. Z drugiej strony ten sam coach ma dziś mało klientów i coś czuje, że kolejne dokumenty nie mają sensu. Co więcej, tych klientów może więcej nie być… nigdy.

Read More »
Zmiana bez komunikacji to nie zmiana

Zmiana bez komunikacji to nie zmiana

Zmieniłeś swój sposób postępowania w stosunku do swoich pracowników, ale nie powiedziałeś im dlaczego? Jaki jest nowy kontekst? Co powoduje, że jest i będzie już teraz inaczej w waszych relacjach? A teraz dziwisz się, że dość opornie wykonują zadania? To czytaj dalej.Zaczynam wtedy dopytywać o szczegóły. Wiem, jak ważne dla reszty grupy jest podzielenie się tego rodzaju doświadczeniem. Uczestnicy chcą wiedzieć: czy w ogóle to możliwe, a jeśli tak, to jak to się robi!

Read More »

I co Ci z tej pracy? [Historia Joli]

Dziś o tym, jak wygląda Twoja praca wtedy, kiedy ktoś z Twoich współpracowników wypada z firmy na dłużej. Mamy okres zimowy. Nikomu tego nie życzę, ale niech to będzie kontuzja podczas zjazdu na nartach. Znamy to. Jakieś kolano, operacja, rehabilitacja, komplikacje itd.
Zaczynam wtedy dopytywać o szczegóły. Wiem, jak ważne dla reszty grupy jest podzielenie się tego rodzaju doświadczeniem. Uczestnicy chcą wiedzieć: czy w ogóle to możliwe, a jeśli tak, to jak to się robi!

Read More »

Spodobał Ci się wpis ?
Podziel się wiedzą ze znajomymi.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn